czwartek, 27 listopada 2014

... i jak tu bronić ? oraz muzyczne oświecenie plus smutna wiadomość

W poprzednim wpisie niezgrabnie próbowałem bronić demokracji. Nawet ująłem się za Prezesem "prezesów" i nadal uważam, że nagonka medialna była nazwijmy to delikatnie nieetyczna. Tymczasem wiadomy Pan w kilkadziesiąt godzin później zaczyna mówić i robić takie rzeczy, że człowiekowi zaczyna być wstyd, że w ogóle zajął głos w sprawie. Jak wtedy wspomniałem PiS to nie moja "bajka" (choć póki co i tak bezpośrednio do ręki od jego rządu dostałem najwięcej) i bardziej chodziło mi wtedy o zasady i kulturę polityczną oraz dziennikarską. Niestety,  nie zmienia to faktu, że zaczynam mieć kaca. Stara prawda głosi, że pewnych spraw nie powinno się ruszać, gdyż z nimi jest podobnie jak z zaschniętymi po wierzchu odchodami. Najlepiej zająć się muzyką. Dzisiaj odkryłem grupę art rockową  (lub też muzyka) Gandalf. Mają na koncie ogrom płyt i wydają je od lat 80tych. Nie wiem dlaczego przez tyle lat mi ona jakoś umknęła. Nawet nie kojarzę jej z programu "Nawiedzone studio", które nadawane jest od lat dwudziestu na falach Radia Afera i który to takie muzyczne klimaty często prezentuje. Pewnie autor programu ma stosunek mniej entuzjastyczny do Gandalfa niż świeżo zauroczony tą muzyką taki człowiek jak ja. Może woli grupę Gandalf z lat 60tych ? (Była i taka kiedyś i to z USA) Nieważne, póki co ten bardziej współczsny Gandalf mile łechta moje uszy. Czas kupić chociaż z dwie płyty. Dla tej muzyki, dla tych okładek, dla mych zmysłów... I pomyśleć, że na Gandalfa trafiłem przypadkim szperając za Tracey Hitchkins po przesłuchaniu jej solowej płyty nagranej z Nolanem...

Chyba te okładki z zawartością wchodzą na listę przyszłych zakupów

A wracając do Jarka... Czy nie lepiej było powiedzieć, że nasza (w domyśle PiSu) radość była przedwczesna. Pogratulować PSL-owi i zapowiedzieć zwarcie szeregów przed kolejnymi wyborami by Polacy mieli jeszcze mniej wątpliwości by na nich oddać głos. Myślę, że to bardziej poprawiłoby słupki sondażowe niż  ta gra, ktorą prowadzi obecnie. Tylko potwierdza tym, że się nie nadaje do polityki, chyba, że jako skrajnie prawicowa partia a taka w naszym kraju nigdy nie zdobędzie większości, bo do nacjonalistów podobnie jak w większość normalnych państw naród polski ma stosunek "ostrożny". Zaprzepaścił szansę bycia ugrupowaniem środka. Teraz to już równia pochyła. Nikt tak jak PiS nie potrafi sobie strzelić w nogę lepiej...

ilustracja jako komentarz dodatkowy (ze strony demotywatory)




Z bierzących spraw.... smutna wiadomość J-23 przestał nadawać. Dla mnie to także Pan Samochodzik i milicjant z "Ewa chce spać" Szkoda. Część mojego dzieciństwa w dniu dzisiejszym pochowana została z tą wiadomością. 

w serialu "Pan Samochodzik i Templariusze" - najważniejszy film mego dzieciństwa.
Od niego zaczęła się moja miłość do książek Nienackiego
i chyba w ogóle miłość do czytania.

Kapitalna niekomediowa rola w kapitalnej komedii

Może i naiwny film w odbiorze w obecnych czasach
ale wtedy to było naprawdę "COŚ"
j-23 nadaje
Niby mały epizod w filmie ale wszedł do historii powszechnej popkultury
Wujek Dobra Rada

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz